Dietetyk Anna Wieczorek | Kraków | O samokontroli odżywiania, ciąg dalszy…
Chcesz zmienić swój sposób odżywiania, by czuć się dobrze? Jako dietetyk wskażę Ci drogę, dam potrzebne narzędzia i wsparcie w tej zmianie. Wiem, że odpowiednio dobrana dieta pomaga odzyskać zdrowie i dobre samopoczucie.
387
post-template-default,single,single-post,postid-387,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-theme-ver-11.0,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

O samokontroli odżywiania, ciąg dalszy…

Jeżeli chcemy zmienić swoje nieprawidłowe nawyki żywieniowe lub jesteśmy na diecie odchudzającej nieustannie musimy się kontrolować. Aby ta samokontrola była skuteczna warto pamiętać o kilku zasadach.

Najpierw precyzujemy swój cel (np. chcę uzyskać masę ciała równą 60 kg w 3 miesiące, od dziś) i ustalamy standardy (np. podczas wizyty u dietetyka dowiadujemy się, które produkty są dla nas zdrowe i odpowiednie, a których powinniśmy unikać).

Standardy ustalamy dokładnie i realistycznie. Częstym problem przy zmianie nawyków jest ustalenie niejasnych standardów (np. zacznę się więcej ruszać) lub wykluczających się wzajemnie (np. będę jeść 5 posiłków dziennie, a kolacje zjem do godziny 18:00 –  wówczas  zabraknie czasu na zjedzenie wszystkich posiłków w odpowiednim czasie).

Monitorujemy swoje postępowanie – w tym celu możemy prowadzić dzienniczek dietetyczny, w którym notujemy wszystkie spożyte pokarmy – pomoże to lepiej kontrolować się, a następnie zweryfikować, na ile to co jemy jest zgodne z naszymi wcześniejszymi ustaleniami. Nieumyślnie, monitoring może „wyłączyć się ” nam, gdy spożywamy coś, co jest w naszym mniemaniu nietuczące i tak np. zjeść nadprogramowo opakowanie wafli ryżowych czy kilogram mandarynek. Dlatego też zapiski będą tu bardzo pomocne.

Nasz zapał do wprowadzenia zmian może przygasać (tzw. efekt wyczerpania ego). Jest to zupełnie normalne. Aby opóźnić i osłabić ten efekt warto wprowadzać kontrolowane przerwy i odstępstwa np. w diecie odchudzającej raz na tydzień pozwolić sobie na coś co bardzo lubimy (np. kawałek czekolady, coś smażonego) czy np. w trakcie świąt zjeść wybrane, tradycyjne potrawy.

Obieramy strategię na pokusy. I tak jeżeli odchudzamy się lub chcemy unikać jedzenia niezdrowych produktów unikajmy także miejsc w których nieporządne produkty występują (np. cukiernie, restauracje fast foodowe). Na tyle ile to możliwe nie oglądajmy reklam niezdrowych produktów spożywczych.

Pamiętajmy także, że chęć niemyślenia o czymś będzie to myślenie potęgować. Jeżeli zatem myślimy o zjedzeniu czekolady, mamy ochotę – to lepiej już zjeść jej niewielką ilość niż cały dzień powstrzymać się przed jej zjedzeniem, gdyż może się to skończyć skonsumowanie całej tabliczki.

Na podstawie wykładu dr Anny Januszewicz „Samokontrola, niełatwe zadanie”, z konferencji Psychodietetyka. Zrozumieć żywienie, Katowice 3.12.2016